Konwent jak zwykle dla naszej poznańskiej ekipy zaczął się na dworcu, i byłoby mega fajnie, gdyby nie nieco niepokojąca informacja, jakoby 'już wczoraj brakowało sleepów'. wtf? przecież mieli wpuszczać dzisiaj za 4h xD No ale mówi się trudno i żyje się dalej. Pociag jak pociag, ujdzie, grunt że było wesoło (pozdrowienia dla starszego pana który wytrzymywał nasze towarzystwo z cierpliwością godną pozazdroszczenia)
"mój jest ten kawałek podłogi"
W efekcie bezproblemowo dotarliśmy na miejsce ok 9:20. Tutaj jednak zaczęły się schody, bo nie dość że sleepów faktycznie nie było od dawna, to i podłoga na korytarzach byłą towarem iście deficytowym.. Niemniej po około godzinie udało się zając grupowo pól nowo otworzonej salki. Później trzeba było tego miejsca jeszcze bronić ('a może gdyby tak tu trochę ciaśniej jeszcze..' 'NIE'
no to co by tu..
Pierwszy minus konwentu.. tragiczne dezinformatory z lista atrakcji (ciężko to nawet nazwać informatorem). Po poprzednich latach na prawdę spodziewałem się czegoś więcej, podobnie jak większość ludzi których opinie słyszałem.
Z atrakcji na których byłem..:
=Wiedzówka o FF VIII: nie szło najgorzej, choć pytania niekiedy były masakryczne.
=Kalambury: Generał jedna brew FTW
=Konkurs wiedzy o Pierniconie: oczywiście polowa pytań z edycji na której nie byłem xD no ale przynajmniej się dowiedziałem kilku nowych rzeczy.
Na osobny akapit oczywiście zasługuje największa atrakcja, czyli:
na tym evencie,
powietrza nie będzie
=Cosplay. był niemiłosiernie długi, niemniej warto było wysiedzieć te prawie 3h. Co ciekawe, wśród prawie 140cosplayerów praktycznie nie zdarzał się stroje 'średnie'. Ludzie prezentowali się albo bardzo dobrze, albo wypadali co najmniej słabo.. swoją ocenę co niektórych pozostawię dla siebie, każdy i tak na ACPie lub na żywo widział niektóre faile..
= PierniCon Ending Party
tu nawet nie ma się co zastanawiać.. NAJLEPSZA atrakcja konwentu, trzymająca przy życiu do godzin rannych
Myślę że konwent można zaliczyć do tych udanych, mimo że z pewnością był nieco słabszy od poprzedniej edycji, a także od Pierniconu3, który uważam za najlepszą część ze wszystkich.
A na koniec to co tak na prawdę w konwentach najważniejsze, czyli obecni na nim ludzie. Byliście zajebiści, jak zwykle, dzięki wszystkim z którymi dane mi było pogadać pośmiać się czy powspominać stare czasy, a których długo by tu wymieniać. Nie do wszystkich mam kontakt, więc jeśli wiesz lub wydaje ci się że to również o Tobie, daj znać. Tak, Ty też
Edit:
Jako że mi Zelda przypomniała, na pierniku pobiłem mój rekord w niespaniu. wytrzymałem 68h bez snu









--
Noct Noct~
--
Życie i inne sporty extremalne :/
feel free to ask me for any help if you're stuck on anything!
--
Noct Noct~
Ah i byłeś najlepszym Sebastianem jakiego widziałam
--
Życie i inne sporty extremalne :/
ja w ogóle tak patrzę..... patrzę......
"FACET W COSPLAYU SEBCIA" O_O *O* mega zdziwienie XD''
--
[link] <-- me as Lelouch >D
ALL HAIL BRITANNIA!!!
ALL HAIL LELOUCH!!!
nie wiem czy mnie kojarzysz dam Ci gg:9340115, tyo sie odezwij^-^
Previous Page12345...Next Page